Trafiliśmy przypadkiem i absolutnie spontanicznie postanowiliśmy zostać na nocleg. Ujęło nas absolutnie wszystko- szczera serdeczność Kasi i wszystkich dobrych duchów tego domu, pyszne domowe- z sercem przyrządzone jedzonko, cudnie barwny świat wszechobecnych drobiazgów z duszą... Mimo niezapowiedzianego "najazdu" 8-osobowej grupy znalazł się dla nas kąt i czym chata bogata oraz bezinteresowna pomoc. ....A wieczorem ognisko, kiełbaski, gitara i wciągające, chwytające za serce opowieści o historii, miejscach i ludziach będących solą tej ziemi. Mam nadzieję, że uda nam się jeszcze tam trafić, a na razie z całego serca dziękujemy za ten cudownie spędzony czas. Serdecznie pozdrawiamy- ekipa z Wrocławia �