Cudowne miejsce, zjawiskowe jedzenie. Jednak nie dla tych, którzy konikiem na Morskie Oko lub wyciągiem w szpilkach na Kasprowy! Jeżeli naprawdę kochacie Beskid na pewno tutaj znajdziecie jego magię. Dlaczego? Bo tak naprawdę to diabeł który chciał tą Chatę zniszczyć- jak tylko poczuł boską woń obiadu z oddali - kamień niedaleko Wodospadu Magurskiego porzucił... I ze złości, że go aniołowie z werandy Kasi nie wpuściły to na Maguryczu siedząc i kopytami w ziemi grzebiąc stąd je ciskał tak, że na Kornuty niektóre doleciały. A że to wszystko można na własne oczy zobaczyć to macie dowód, że prawdę piszę!