Dodaj nowe ogłoszenie

 
 
 
 
 
 
 
Pola oznaczone * są wymagane.
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
Twój wpis będzie widoczny po naszej akceptacji.
Zastrzegamy sobie prawo do edycji, usunięcia lub nieopublikowania wpisu.
41 wpisów.
Maja Majaki Maja Majaki napisał/a 7 lipca 2017 o 12:26:
Pani Kasia wypowiada się tonem mędrca ... "wioskowego" ... imponować może tylko mieszczuchom a jedzenie okropne ... (taka scenka przy stole: facet zachwala śmietanę, czuć, że wiejska, własnej roboty bla bla ... ide do kuchni Piątnica na stole 😉 ... kurczaki foliowane z Biedronki w zlewie) można się lansować na zadupiu Stasiukiem ale ... kiepskie to !
Karolina Anioł Kozłowska Karolina Anioł Kozłowska napisał/a 13 czerwca 2017 o 12:26:
Jest pięknie!:)Wybieramy się teraz 3 raz, już nie mogę się doczekać jedzenia!:)
Marcin Golański Marcin Golański napisał/a 3 maja 2017 o 12:43:
Powiedzieć o tym miejscu że to tylko agroturystyka to wielce niestosowne stwierdzenie. To miejsce magiczne, niesamowite, o wielu smakach i zapachach, ktore nadal czujemy tuż po powrocie. Czosnek niedzwiedzi czy czarny bez to już legenda. A sama Kasia i jej drużyna...... dziekujemy za liczne opowiesci i anegdoty wieczorową porą. Tu każdy znajdzie schronienie i glodny nie wyjdzie. Kasia dzieki! pozdrawiamy z nizin i juz planujemy powrót. Ekipa 9 szt. /błotna zośka:)/
Alicja Kira Alicja Kira napisał/a 2 maja 2017 o 12:43:
Póki co tylko tam jadłam, ale za to JAK... Miejsce przecudne i na pewno wpadnę na jakiś dłuższy pobyt 🙂
Ela Nazarewicz Ela Nazarewicz napisał/a 18 kwietnia 2017 o 12:27:
Wszytko na najlepszym poziomie! Jedzenie wymiata! Dziękujemy pozdrawiamy!
Michał Borowiak Michał Borowiak napisał/a 15 listopada 2016 o 12:45:
Byliśmy już mega wyczerpani i głodni ratowała nas tylko chata Kasi, a tu jak na złość tego wieczoru Kaśka wyskoczyła do znajomej na pogaduchy. W moim głosie wyczuła jednak ze jest nam potrzebna i mimo że dzieliło nas dobre 30km przyjechała od razu. Jajecznica na farszu do pierogów była obłędna a rozmowa do późnego wieczoru podkreślała charakter tego miejsca. Gorąco polecam i uważam za babka ma to "coś".
Majka Gregorczyk Majka Gregorczyk napisał/a 24 lipca 2016 o 12:23:
Miejsce magiczne, gdzie czas wolniej płynie, w sympatycznej atmosferze i w otoczeniu wspaniałych i ciepłych gospodarzy. Kasiu, Twój dom, to dla mnie źródło inspiracji.Dziękujemy za cudowny czas; Majka i Tomek
Jola L-s Jola L-s napisał/a 21 lipca 2016 o 12:26:
Mogę wymienić tylko jedną wadę: Kasia gotuje tak rewelacyjnie, że nie można się oprzeć obżarstwu!!!! Mimo wszystko wybaczam Ci Katarzyno te trzy dodatkowe kilogramy, z którymi wróciłam do domu!!! Warto było!!! Cudowne miejsce i cudowna Kasia!!!
Magda Żuczek Magda Żuczek napisał/a 19 lipca 2016 o 12:21:
Cudowna atmosfera, wspaniali ludzie, będziemy tam wracać!
Agatha Cynamonova Agatha Cynamonova napisał/a 17 lipca 2016 o 12:25:
Wyjatkowe miejsce, wyjatkowa "Kasia" i wyjatkowi goscie. Bedziemy wracac i polecac wzystkim wyjatkowym 🙂 Pierogi z pokrzywa i cheb domowy tez wyjatkowe!
Filip Bolechała Filip Bolechała napisał/a 16 lipca 2016 o 12:29:
W życiu zakochiwać się należy z umiarem i tylko we właściwych osobach lub miejscach, żeby nie upoić się szczęściem w sposób niekontrolowany. Ale jeżeli traficie do Chata Kasi Beskid Niski to zakochacie się w tym miejscu i w tych ludziach absolutnie uzasadnionym uczuciem. Wy którzy łakniecie czegoś szczególnego, wyjątkowego, niesztampowego i prawdziwego z niepowtarzalną atmosferą miejsca i mieszkańców, cudowną kuchnią i dobrą radą Gospodyni, a sami jesteście ludźmi otwartymi na świat - przybywajcie koniecznie!!! Z pewnością nie będziecie żałować i zapamiętacie to miejsce już na zawsze.
Anna Rosa Anna Rosa napisał/a 7 czerwca 2016 o 12:21:
Wspaniała gospodyni z nieziemskim jedzeniem 🙂 Będziemy tu powracać.
Remigiusz Tytuła Remigiusz Tytuła napisał/a 29 maja 2016 o 12:48:
Niespełna 2 godziny od Krk, w środku-nigdzie, bez szans na zasięg telefonu. Miejscówka, którą z czystym sumieniem polecić mogę KAŻDEMU, kto nie jest ortodoksyjnym wyznawcą all inclusive. Dojdziesz (głównym, czerwonym, beskidzkim) albo dojedziesz; będziesz sam, z drugą połową, z potomkami, ze znajomymi; będziesz chciał siedzieć, chodzić po górach, szukać doznań kulturalnych czy kulinarnych (te ostatnie dostępne od ręki i na miejscu) - nieważne i tak na pewno wyjedziesz szczęśliwy. Dowód? => Szczere i wielkie jak grochy łzy Mileny, która powiedziała w momencie wyjazdu: A nie możemy tu zostać na zawsze? Ok córka może na razie nie możemy, ale na pewno wrócimy... Dziś kończąc zdecydowanie za krótki pobyt i już czując szczeniacką tęsknotę - jak wtedy, gdy kończyła się pierwsza kolonia, pierwszy obóz wędrowny, pierwszy wyjazd pod namiot z pierwszą wielką miłością - daję dla Chaty Kasi w Wołowcu pod numerem 17 ocenę maksymalną 5/5, 10/10, 100/100
Adam Szymański Adam Szymański napisał/a 10 maja 2016 o 12:24:
Wszystko co najlepsze!! Z Gospodynią na czele!!!
Renata Magdalena Witek Renata Magdalena Witek napisał/a 8 marca 2016 o 12:22:
Cudowne miejsce!!!!! Polecam każdemu. Piękna, serdeczna gospodyni,smaczne jedzenie i bajeczne krajobrazy 🙂
LuE Łukasz Ogonowski LuE Łukasz Ogonowski napisał/a 6 grudnia 2015 o 12:24:
Bajeczne miejsce, fantastyczni gospodarze, a jedzenie to istne mistrzostwo! Będziemy często tu wracać! Polecamy serdecznie!